W południe Stal zagra ze Stomilem. Niech to będzie Wielka Sobota!

W 26. kolejce Nice 1 ligi rywalem Stali Mielec będzie sąsiad z tabeli, Stomil Olsztyn. W Wielką Sobotę, w samo południe Biało-Niebiescy zagrają swój kolejny wyjazdowy mecz na wiosnę. Jak prezentują się w rundzie rewanżowej nasi rywale?

Stomil w dotychczasowych sześciu meczach ani razu nie przegrał. Bilans dwóch zwycięstw i czterech remisów pozwala plasować się olsztynianom w czołówce tabeli na wiosnę. Jednak gdy dodamy punkty sprzed zimowej przerwy, a także trzy „oczka” odjęte decyzją Związku, Stomil znajduje się na 12. miejscu, tuż za Stalą Mielec. Do mielczan zespół Adama Łopatki traci jeden punkt.

W ostatnim ligowym meczu Stomil grał z Miedzią Legnicą. Mimo wyniku 2-0 do przerwy dla rywali, Stomil zdołał odrobić straty i po golach w 48. i 51. minucie wywiózł z Legnicy cenny punkt. Bramki zdobyli wówczas Paweł Wojowski i Igor Biedrzycki. Zwycięstwa drużyny z Olsztyna w ostatnim czasie miały miejsce w spotkaniach z Wisłą Puławy (3-2) i Zniczem Pruszków (5-1), a więc z zespołami, które znajdują się obecnie na zagrożonych spadkiem miejscach. Przewaga Stomilu nad grupą spadkową wynosi sześć punktów. Warto powiedzieć także o pozostałych wynikach olsztynian na wiosnę. Remisy z Podbeskidziem (2-2), katowiczanami (2-2) oraz z Zagłębiem (1-1) pozwalają twierdzić, że Stomil Olsztyn jest drużyną, którą bardzo trudno pokonać.

Warto zwrócić uwagę na fakt, że u siebie Stomil przegrał tylko raz. Siedem razy wygrywał i cztery razy remisował. Jedyną ekipą, która ograła naszych rywali na ich boisku była Miedź Legnica (0-1). Zresztą wspomniane wyżej dwa zwycięstwa na wiosnę również miały miejsce w Olsztynie.

Na koniec przypomnijmy także wynik z jesiennego pojedynku Stali Mielec i Stomilu Olsztyn. W Mielcu we wrześniu padł bezbramkowy remis, który nasz przeciwnik przyjął z rozczarowaniem. Stal bowiem na tym etapie zmagań ligowych nie grała tego, do czego przyzwyczaja nas na wiosnę.

Mecz odbędzie się w Wielką Sobotę o godz. 12! Niech ten dzień będzie także dniem wielkiej gry podopiecznych Zbigniewa Smółki.

Wiktor Strzelczyk
Fot: Kris Trzaski

stal-gieksa_insta