Powtórzyć rezultat z Bielska-Białej

29. kolejka Nice 1 Ligi to spotkanie Stali Mielec z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Będzie to niestety przedostatni mecz na mieleckim stadionie w tym sezonie. Co możemy powiedzieć o naszych rywalach?

Podbeskidzie plasuje się na 8. miejscu w tabeli. Nasz przeciwnik wyprzedza więc Biało-Niebieskich o dwie lokaty, mając od nas o sześć punktów więcej. Pomimo, wydaje się, dalekiej pozycji do miejsc premiowanych awansem, ubiegłoroczny spadkowicz z Ekstraklasy wciąż liczy się w grze o awans. Dlaczego? Ósmy zespół traci bowiem przed tą kolejką do drugiego jedynie cztery oczka. Ten fakt wskazuje nam, że Podbeskidzie wciąż gra „o coś”.

W ostatnich tygodniach gracze Jana Kociana imponują formą. Po wznowieniu gier na wiosnę przegrali tylko raz, na inaugurację z Wigrami Suwałki. Od tego momentu zdążyli pięciokrotnie wygrać i trzykrotnie zremisować. Ostatnie mecze to zwycięstwa z Miedzią Legnica (2-1) oraz z Wisłą Puławy na wyjeździe (1-0). W meczu wyjazdowym przed Świętami Wielkanocnymi Podbeskidzie pokonało także GKS Katowice (2-1). Na boiskach w Sosnowcu i w Chojnicach padały remisy, a w Suwałkach lepsi okazali się gracze Wigier. Gdyby liczyć punkty w lidze zdobyte w meczach wyjazdowych, liderem tabeli byłby właśnie zespół z Bielska-Białej. 7 zwycięstw, 5 remisów i tylko dwie porażki – to bilans naszych rywali w tej statystyce.

Stal Mielec ma jednak dobre wspomnienie z jesiennego starcia. Na inaugurację stadionu w Bielsku-Białej mielczanie nie sprawili prezentu gospodarzom i pokonali ich 1-0 po trafieniu Kamila Raduljego z rzutu karnego. Co więcej, tamten pojedynek był debiutem Zbigniewa Smółki na ławce trenerskiej naszej drużyny.

Niech po raz kolejny Stal okaże się lepsza od Podbeskidzia!

 

Wiktor Strzelczyk