Mikrofon FKS: szczerze o Stomilu, egzamin Bodzia W, nowy fizjoterapeuta

Piłkarze pierwszoligowej Stali Mielec w weekend mają przerwę, w mieleckim Klubie dzieje się jednak sporo.

Stal w weekend miała zagrać w Bielsku-Białej z Podbeskidziem, jednak ze względu na mecze reprezentacji młodzieżowych to spotkanie zostało przesunięte. W efekcie kolejny mecz ligowy Biało-Niebiescy zagrają dopiero w przyszłym tygodniu, na wyjeździe z Ruchem Chorzów.

WIDEO:

 

 

W Mielcu jednak nie milkną echa piątkowego meczu ze Stomilem Olsztyn, który Stal przegrała 1:3, chociaż na początku prowadziła 1:0 i dominowała na boisku. – Myśleliśmy, że już jest wygrany mecz, nie musieliśmy wracać do obrony, atakować. Stomil nie prowadził gry ale stworzył sobie sytuacje, które wykorzystał. To jedno z najsłabszych naszych spotkań. Pracujemy dalej, mamy kolejne trzy spotkania. Musimy wygrać i zmażemy tę plamę – ocenia bramkarz Stali Radosław Majecki.

IMG_9993

Boli ostatni mecz. Przez 20 minut widziałem Stal Mielec najlepszą od dwóch lat, później 70 minut graliśmy fatalnie,  tak słabo grającego zespołu od dwóch lat nie widziałem. Szukamy przyczyny tej sytuacji. Z pewnością mamy trudne zadanie przed kolejnym meczem. Na szczęście mamy więcej czasu. Diagnoza tego nagłego zatrzymania zespołu musi być znaleziona. Myślę, że nie ma nic lepszego jak pokazanie w następnym spotkaniu, że był to wypadek przy pracy i powrót na właściwe tory – komentuje trener bramkarzy Bogusław Wyparło.

IMG_9996

Dla Bodzia W. wtorkowy trening na Stadionie Miejskim w Mielcu był wyjątkowy. Prowadził zajęcia pokazowe w ramach kursu Goalkeeper Coach UEFA A. – Przyjechali koledzy, przyjechał trener Adam Dawidziuk, który prowadzi ten kurs. Miałem wstępny egzamin, prowadzenie treningu. Ocena jest pozytywna, czekam na egzamin końcowy – mówi Wyparło, który rozpoczyna w Mielcu także kierowanie Akademią Piłkarską FKS Stal.

W mieleckim Klubie pojawiła się też nowa postać. To fizjoterapeuta Łukasz Cierpich, który specjalizuje się w leczeniu kontuzji sportowych, a w swoim zawodowym CV ma opiekę nad Justyną Kowalczyk. –  Wcześniejsze moje doświadczenia opierały się również na opiece medycznej nad sportowcami. Pracowałem ze sportowcami na wyższych szczeblach, z kadrą narodową narciarstwa alpejskiego i biegów narciarskich – mówi o sobie Łukasz Cierpich.

IMG_9998

Pierwszy tydzień w Mielcu minął mi bardzo dobrze. Zauważyłem, że zarząd Klubu oraz wszystkie osoby współpracujące bardzo starają się  by Klub się rozwijał i również poszukują osób, które mają doświadczenie, próbują dołączyć do najlepszych. Współpraca z zawodnikami i sztabem układa się bardzo dobrze. Sztab dba o zawodników, ale też pilnuje by ich zaangażowanie i dyscyplina były na porządku dziennym – komentuje Łukasz Cierpich.

W tym roku piłkarzy Stali czekają dwa mecze wyjazdowe: w Bielsku-Białej i Chorzowie oraz mecz domowy z GKS Tychy.

STAL_MIELEC_infografika_LISTOPAD_02