Maciej Serafiński w Mikrofonie FKS: kibice pokazują do nas zaciśnięte pięści, wierzą w nas [WIDEO]

Nieprawdopodobną serię mają za sobą piłkarze pierwszoligowej PGE FKS Stal Mielec. Zanotowali aż sześć remisów z rzędu. Ostatni w miniony weekend w Głogowie z Chrobrym, trzecią drużyną Fortuna 1 Ligi. Teraz podejmują GKS Katowice.

Mielczanie z Chrobrym zremisowali 0:0 chociaż mieli zdecydowanie więcej okazji bramkowych od gospodarzy. – Tak jest od sześciu meczów, w których byliśmy bliżej by przechylić szalę zwycięstwa na naszą stronę. Jesteśmy drużyną, która dominuje na boisku. Nawet jeśli mamy założenie, że to my spróbujemy przeciwnika wciągnąć, to na końcu my jesteśmy drużyną, która posiada piłkę. Trudniej się gra w ataku pozycyjnym, gdzie przeciwnik jest blisko siebie przed polem karnym. Najczęściej tak to wygląda w naszych spotkaniach – ocenia Maciej Serafiński, wychowanek Stali Mielec, aktualnie asystent trenera.

WIDEO:

 

Serafiński przypomina też, że w Fortuna 1 Lidze trudno o zespół, który może być wskazywany jako słabeusz. – Każdy przeciwnik jest w tej lidze mocny. To nie jest tak, że my jesteśmy faworytem i mamy wygrać. Te drużyny ciężko pracują przeciwko nam, bardzo dobrze się bronią – podkreśla.

Ostatnie mecze ligowe mielczan mogą przypominać niedawny pojedynek Ligi Narodów Polska – Włochy. Goście, szczególnie w pierwszej połowie, świetnie operowali piłką i zdominowali Biało-Czerwonych. Mimo fantastycznych okazji nie potrafili zdobyć gola. Uczynili to dopiero w ostatnich sekundach gry. – Włosi byli drużyną, która strzeliła bramkę. Nam brakuje tego fartu, którego mieli Włosi. Ja wierzę, że jednak taki fart przyjdzie w piątek i GKS Katowice wyjedzie stąd z zerowym bilansem – dodaje Maciej Serafiński.

W najbliższy piątek PGE FKS Stal Mielec podejmie na Stadionie Miejskim w Mielcu GKS Katowice. To drużyna, która jest jedną z największych negatywnych niespodzianek aktualnego sezonu. Była wymieniana wśród faworytów do ekstraklasy a obecnie tkwi w strefie spadkowej. Podobnie zresztą było przed rokiem, gdy katowiczanie długo plątali się w ligowym ogonie nim realnie dołączyli do zespołów bijących się o awans. Presja na wynik w stolicy Śląska jest ogromna i GKS zrobi w Mielcu absolutnie wszystko by tu wygrać.

W mieleckim obozie wszyscy doskonale zdają sobie z tego sprawę i uważnie szykują się do meczu. Maciej Serafiński zapewnia, że praca w sztabie szkoleniowym odbywa się na wysokim poziomie. – Jest pełen profesjonalizm ze strony trenera Artura Skowronka, zaangażowanie, pasja – komentuje. Podkreśla, że w Mielcu nadal można marzyć o wysokich lokatach. – Wiele osób mówi, że nasza sytuacja jest beznadziejna. Stal była w dużo gorszych momentach. W tej chwili nadal walczymy o swoje cele, które sobie założyliśmy przed sezonem – komentuje.

Stal obecnie zajmuje 12. miejsce w tabeli. Ma na swoim koncie 16 punktów zdobytych w 14. meczach.

Trener Serafiński zauważa, że ważne jest teraz wsparcie Biało-Niebieskich fanów, które zresztą odczuwane jest na co dzień. – Spotykamy kibiców, którzy nam dopingują. Pokazują do nas zaciśnięte pięści, wierzą w nas – mówi. Ma nadzieję, że tak będzie również w piątkowy wieczór. – Cały stadion powinien się w tym meczu zjednoczyć i stworzyć jeden ogromny młyn – apeluje Serafiński.

Pierwszy gwizdek sędziego w piątek 19 października w Mielcu o 20:45. Mecz transmitowany będzie przez telewizję Polsat Sport. Na fanów czekać też będzie strefa kibica Fortuny, zostanie zlokalizowana przy sektorze rodzinnym od strony ulicy Solskiego.

Wszystkie spotkania PGE FKS Stal Mielec możesz obstawiać na www.efortuna.pl

Kurs w Fortunie na zwycięstwo PGE FKS Stal Mielec wynosi 2.40.

Fortuna online zakłady bukmacherskie sp. z o.o. to legalny bukmacher posiadający zezwolenia na urządzanie zakładów wzajemnych w Polsce. Udział w nielegalnych grach hazardowych grozi konsekwencjami prawnymi. Hazard związany jest z ryzykiem.