Czołówka ekstraklasy kontra czołówka 1 ligi!

W meczu 1/16 Finału Totolotek Pucharu Polski PGE FKS Stal Mielec podejmie zespół z czołówki PKO BP Ekstraklasy – Pogoń Szczecin!

Spotkanie odbędzie się w środę 30 października przy Solskiego 1 w Mielcu i zadecyduje o awansie do kolejnej rundy, nie będzie rewanżu. Obie ekipy przystąpią do tego starcia w dosyć podobnych nastrojach.

Szczecinianie jeszcze przed weekendem byli liderem ekstraklasy. W piątek przegrali jednak z Cracovią i zsunęli się na trzecie miejsce w tabeli polskiej piłkarskiej elity. W 1/32 Finału Pucharu Polski wyeliminowali natomiast Stal Rzeszów, wygrali skromnie 1:0. Sporą część drogi do Mielca pokonają samolotem, wylądują w Balicach i dopiero z Małopolski dotrą na Solskiego 1 autokarem.

Stalowcy w minionym tygodniu stracili natomiast okazję by wskoczyć ponownie na fotel lidera Fortuna 1 Ligi. Przegrali wyjazdowe spotkania z Odrą Opole i Chrobrym Głogów. W obu gospodarze okazali się lepsi tylko stosunkiem 1:0. – Jeżeli byśmy wykorzystali swoje sytuacje to mecze te ułożyłyby się inaczej. Skuteczność u nas szwankuje, mamy dużo do poprawy – ocenił trener Stali Dariusz Marzec. – Po stracie bramki wkradła nam się nerwowość, czego nie było w meczu z Sandecją Nowy Sącz. Tam był spokój, przewaga w środku pola. Teraz wkradł się chaos, to było widać. Nasze akcje można było rozwiązać inaczej – podsumował szkoleniowiec mielczan. Spotkanie z Sandecją, Stal wygrała u siebie 5:1.

Jestem zaskoczony problemami ze zdrowiem naszych zawodników – podkreślił Marzec. – Jest to sygnał niezbyt dobry, to wymusza przestawienie zespołu – dodawał. Kontuzje raczej wyłączą z gry w tym tygodniu Martina Dobrotkę i Łukasza Janoszkę. Do zdrowia wrócił Josip Barisic, nie ma jeszcze decyzji co do możliwości gry w środę Andreja Prokicia, który z urazem opuścił boisko w Głogowie. Gotowy będzie Adrian Paluchowski, który w niedzielę odwiedził szpitalny oddział ratunkowy w Głogowie, ale do Mielca wrócił tylko z opatrunkiem na twarzy.

Do bramki Stalowców w meczu w Głogowie wrócił Damian Primel. – Liczyłem na to, że wygramy ten mecz, jest duży niedosyt. Od poniedziałku musimy pracować i myśleć już tylko o meczu pucharowym z Pogonią Szczecin – powiedział. – Będzie to ciekawe spotkanie, jest możliwość sprawdzenia się na tle drużyny ekstraklasowej. Mam nadzieję, że po tych porażkach teraz będziemy się cieszyć u siebie w domu, tego nam wszystkim życzę – dodawał Damian Primel.

Byłym zawodnikiem Pogoni jest obecny obrońca Biało-Niebieskich Wojciech Lisowski. W Szczecinie występował w sezonie 2013/2014. – Cieszymy się, że przeszliśmy dalej w Pucharze i przyjeżdża do nas zespół z ekstraklasy. Wiemy, że Pogoń dobrze gra i jest wysoko w tabeli, przydarzyło im się też potknięcie w Krakowie. Wiemy też, że u nas gra się ciężko wszystkim zespołom więc liczymy na fajne spotkanie – powiedział Lisowski.

Wysłannicy Pogoni oglądali grę Stalowców w ostatnich meczach, byli obecni na meczu w Głogowie. – Teraz wszyscy podchodzą poważnie do każdego meczu, każdy chce wygrać i zbiera jak najwięcej informacji o przeciwniku. My też będziemy mieli analizę Pogoni, każdy trener stara się zebrać jak najwięcej informacji o rywalu – dodaje Lisowski.

Początek meczu PGE FKS Stal Mielec – Pogoń Szczecin 30 października o 17:30. Bilety dostępne poprzez kupbilet.pl oraz w kasach Stadionu Miejskiego w Mielcu.

W niedzielę 3 listopada przy Solskiego 1 PGE FKS Stal Mielec podejmie natomiast Zagłębie Sosnowiec w meczu Fortuna 1 Ligi. Co ciekawe, będzie to przedostatnie spotkanie ligowe w Mielcu, w tym roku.