Wieczorem pojedynek Stali z faworyzowaną Miedzią. Celem pokazanie piłkarskiego charakteru

Do końca sezonu pozostały cztery mecze. Na kolejne wyjazdowe spotkanie w ramach Nice 1 Ligi Stal Mielec wybiera się do Legnicy. Tamtejsza Miedź wciąż zachowuje szanse na awans do Ekstraklasy, więc możemy się spodziewać dobrego widowiska.

Nasi rywale zajmują szóste miejsce w tabeli, ale z dorobkiem 48 punktów wciąż mają szanse na awans do najwyższej klasy rozgrywkowej. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta. Otóż zespoły zajmujące drugie, trzecie oraz czwarte miejsce mają tylko dwa oczka więcej od legniczan. Z kolei piąte i szóste uzbierały jedynie punkt więcej. W grze wciąż pozostaje Chojniczanka, która podobnie jak Miedź ma 48 punktów. Będzie się działo!

Miedź Legnica w ostatnich meczach oprócz pojedynku ze Stalą zmierzy się jeszcze z GKS-em Tychy, Pogonią Siedlce i liderem – Sandecją Nowy Sącz. Przedtem Miedziowi muszą jednak uporać się z naszym zespołem. W jesiennym meczu pokazaliśmy, że jesteśmy w stanie wygrywać z rywalem z Legnicy, a w czasie rundy wiosennej udowodniliśmy, że nie straszny nam już nikt. W pierwszy meczu między oboma klubami padł wynik 1-0 na korzyść Stali. Bramkę zdobył wówczas Krystian Getinger.

Ostatnie pięć meczów Miedzi to trzy zwycięstwa, jeden remis i porażka. Zespołem, który ograł legniczan było Podbeskidzie Bielsko-Biała. Na własnym boisku pokonało Miedziowych 2-1. Dość niespodziewanie nasi środowi przeciwnicy stracili punkty, remisując 1-1 z Wisłą Puławy. Ubiegły weekend to z kolei arcyważna wygrana Miedzi Legnica. Szanse na zajęcie miejsca drugiego po 30. kolejce straciło Zagłębie Sosnowiec, które przegrało 1-2. Dzięki temu zwycięstwu zespół z Legnicy wciąż nie rezygnuje z gry o awans.

My wierzymy jednak w zwycięstwo Stali Mielec!

Wiktor Strzelczyk