Dawid Musiał: cel jest jasny

Sztab szkoleniowy naszej drużyny od początku przygotowań do rundy wiosennej został wzmocniony osobą Trenera Dawida Musiała, który odpowiada za przygotowanie motoryczne zawodników. Co zaważyło o tym, że Dawid Musiał zdecydował o dołączeniu do podkarpackiej drużyny? – Otrzymałem propozycję na to stanowisko. Do tej pory nie było tu osoby, która zajmowała się dokładnie tylko przygotowaniem motorycznym. Drużyna w momencie, gdy otrzymałem propozycję, była na drugim miejscu w tabeli, już po rundzie jesiennej. Zdecydowała myślę perspektywa awansu do Ekstraklasy no i oczywiście poziom rozgrywkowy. Celem każdego trenera jest praca na jak najwyższym poziomie. Nie zastanawiałem się długo, choć negocjacje trwały co prawda jakiś czas, ale udało się je doprowadzić do skutku. 

Pomimo krótkiego okresu czasu, Trener dostrzega bardzo pozytywną organizację naszego zespołu – Pracuję dopiero tydzień tutaj, ale na pewno obiekty są nie tylko wystarczające, ale na bardzo dobrym poziomie. Na razie miałem przyjemność pracować tylko na boisku sztucznym, ale z tego co widziałem jest kilka boisk z naturalną nawierzchnią, siłownia, która jest bardzo dobrze wyposażona, bieżnia lekkoatletyczna, sprzęt do treningu funkcjonalnego, także z mojej perspektywy jest wszystko co trzeba, aby pilnować intensywności i tego czy praca jest dobrze wykonana – mówi. 

Jakie cele dla siebie i dla drużyny stawia Trener Dawid Musiał? – Cel na pewno jest taki, aby się rozwijać – to jest podstawa, żeby wszystkie parametry szły do przodu. Ja jestem odpowiedzialny za przygotowanie motoryczne, ale w piłce nożnej jest to tylko wycinek. Bardzo ważny jest rozwój każdego parametru, ale nie tylko motorycznego. Ważne jest, aby ogólnie drużyna szła do przodu i jej poziom sportowy. Myślę, że cel jest jasny. Nikt nie chce spadać z miejsca w tabeli, na którym jest – naszym celem minimum jest utrzymanie tego miejsca, na którym jesteśmy, a jeśli je utrzymamy no to wiadome jakie są tego konsekwencje – bardzo przyjemne – awans do Ekstraklasy. Oczywiście celem jest też to, aby zdobywać jak najwięcej punktów i nie spadać w tabeli, a to już powinno być zadowalające dla każdego. 

Za Trenerem Dawidem pierwszy tydzień pracy z drużyną. Jak sam przyznaje, jest bardzo zadowolony z pracy całego zespołu. – Wnioski na tą chwilę są takie, że jest bardzo dużo młodych zawodników, świadomych i dobrze już przygotowanych. Testy wykonane przed przerwą zimową i teraz – już po przerwie – dowodzą, że zawodnicy zrealizowali cały plan, który mieli na ten okres roztrenowania. Parametry wydolnościowe nie spadły, a wręcz zostały utrzymane na tym samym poziomie. Tak naprawdę, na ten moment jesteśmy w stanie wystartować z poziomu wydolności, na którym zawodnicy zakończyli rundę jesienną – stwierdza.  

Trener przedstawił też plan przygotowań na przyszły tydzień – W kolejnym tygodniu pojawiają się już dni, w których będziemy trenowali dwa razy dziennie. Praca jest zróżnicowana. Będziemy pracowali między innymi nad siłą ogólną, nad wydolnością… Cały mikrocykl kończy się sparingiem i odnową biologiczną, więc powoli już wchodzimy w tą część, gdzie jest dużo objętości i pracy. Tak będzie przez najbliższe trzy tygodnie. Parę kilometrów i kilogramów będzie trzeba przerzucić 🙂 – kończy.