Grzegorz Tomasiewicz: Mieliśmy cel, żeby zagrać na zero z tyłu

W niedzielne popołudnie PGE FKS Stal Mielec pokonała w meczu sparingowym FK Napredak Krusevac 1:0. Drużynę cieszy zwycięstwo oraz to, że drugi mecz z rzędu udało się zachować czyste konto.

Nasz sztab szkoleniowy do boju postanowił posłać dwie jedenastki. Tym samym w pierwszej mieliśmy jeden skład, a po przerwie drugi.

W tym drugim składzie na boisku pojawił się Grzegorz Tomasiewicz. – Przede wszystkim cieszy wygrana i to, że w drugim meczu z rzędu nie straciliśmy bramki – mówi nam zawodnik.

– Naszym celem było to, żeby zagrać na zero z tyłu – dodaje. – Staraliśmy się prezentować to, co mieliśmy wyznaczone przez trenerów. Oczywiście czasem coś mogło nie wyjść, ale tak jak mówiłem, cieszymy się ze zwycięstwa i z zachowanego czystego konta – podkreśla Tomasiewicz.

Kolejne dwie gry kontrolne odbędą się przedostatniego dnia obozu w Turcji, czyli w najbliższy czwartek. Najpierw zagramy z PFC Montana (bułgarska ekstraklasa), a następnie z CSKA 1948, zespołem również występującym na najwyższym szczeblu w Bułgarii.

fot. Marta Badowska