Piotr Mroziński: Mam nadzieję, że ten mecz wygra PGE FKS Stal Mielec

– Mam nadzieję, że ten mecz wygra PGE FKS Stal Mielec. Chciałbym, żeby tak zasłużony klub pozostał w PKO BP Ekstraklasie, bo tutaj jest jego miejsce – mówi Piotr Mroziński, który dekadę temu grał w Stali Mielec, a kilka lat później występował w Wiśle Płock.

Piotr Mroziński urodził się 24 sierpnia 1992 roku w Przemyślu. Właśnie w tym mieście rozpoczął swoją piłkarską karierę. Następnie, w wieku 16 lat, zdecydował się na kolejny krok – trafił do Stali Mielec, która właśnie wywalczyła awans do trzeciej ligi lubelsko-podkarpackiej.

– Czas spędzony w Mielcu zawsze będę wspominał bardzo dobrze – mówi specjalnie dla nas Piotr Mroziński. – Tutaj zaczęła się moja przygoda w seniorskiej piłce i dzięki Stali udało mi się trafić do Widzewa – dodaje.

Rzeczywiście, w zimie 2011 roku, jeszcze przed ukończeniem 20-tego roku życia trafił do ekstraklasowego wówczas Widzewa Łódź. Tam prezentował się naprawdę nieźle, bo w sezonie 2011/12 zaliczył łącznie 17 występów na najwyższym poziomie.

Wówczas Stal błąkała się po dolnych rejonach tabeli trzeciej ligi. Raczej nikt nie przypuszczał, że po niecałych dziesięciu latach los się odwróci i to Stal będzie grać w ekstraklasie.

– Myślę, że na palcach jednej ręki można policzyć ludzi, którzy wtedy marzyli o tym, co dzieje się w Mielcu obecnie – podkreśla Piotr Mroziński, który w Widzewie zagrał łącznie w 65 meczach, w których zdobył 3 bramki i zaliczył 3 asysty.

Przed sezonem 2015/16 trafił do Wisły Płock. Nasz dzisiejszy rywal grał wówczas w pierwszej lidze, ale montował skład z misją walki o awans do ekstraklasy. To się ostatecznie udało, a nasz były zawodnik miał w tym spory udział. Zagrał łącznie w 20 meczach, w których zaliczył 2 asysty.

W samej ekstraklasie poszło mu już trochę gorzej. – Z pobytu w Płocku jestem zadowolony, ponieważ  awansowałem z Wisłą do ekstraklasy. Szkoda tylko, że w barwach Wisły zagrałem na najwyższym szczeblu tylko jeden mecz – wspomina nasz rozmówca.

Kto jego zdaniem jest faworytem dzisiejszego spotkania? – Moim zdaniem lekkim faworytem jest Wisła. PGE FKS Stal Mielec w tym momencie jest na ostatnim miejscu, nie wygrała jeszcze w tej rundzie żadnego meczu i wiem, jak ciężko się gra będąc w takiej sytuacji.

– Mam jednak nadzieję, że ten mecz wygrają mielczanie. Chciałbym, żeby tak zasłużony klub pozostał w PKO BP Ekstraklasie, bo tutaj jest jego miejsce – kończy Piotr Mroziński.

Początek meczu PGE FKS Stal Mielec – Wisła Płock o godzinie 20:30. Transmisja w Canal+Sport i na platformie Canal+Online.