WRACAMY NA TARCZY

Każda świetna seria kiedyś się kończy. Lider z Mielca w Legionowie doznał trzeciej porażki w sezonie. Niespodziewanie tym zespołem, który znalazł sposób na Stal okazała się Legionovia. Zespół z Mazowsza wygrał 2:0 po bramkach w końcowym fragmencie spotkania.

W tej kolejce sypnęło małymi niespodziankami. Na uwagę zasługuje zwłaszcza wynik meczu w Częstochowie, gdzie Raków podejmował GKS Tychy. Miejscowi przegrali aż 1:8! Punkty pogubiły też zespoły z Puław i Pruszkowa, tak więc Stal wciąż prowadzi w tabeli ze znaczną przewagą nad resztą stawki. Biało-niebiescy (52) mają siedem punktów przewagi nad Wisłą (45) i osiem nad Zniczem i Rakowem (po 44). Do czołówki dobijają tyszanie, którzy zgromadzili 41 oczek.

Trener Janusz Białek nie mógł dziś skorzystać z usług Mateusza Cholewiaka, który w jednym meczu musi odpokutować kary za nadmiar żółtych kartek. W wyjściowym zestawieniu jego miejsce zajął Tomasz Prejs, więcej zmian w porównaniu do meczu z Wejherowem nie było. Zgoła odmiennie postąpił trener miejscowych Ryszard Wieczorek. Posadził na ławce m. in. bramkarza Mikołaja Smyłka, obrońcę Leona Leuštka i napastnika Roberta Hirsza.

Mielczanie rozpoczęli bardzo ostrożnie, ograniczali się do szybkich kontrataków. Z przodu osamotniony był Andreja Prokić, który mimo to zdołał dwukrotnie zagrozić bramce, której strzegł Piotr Smołuch. Serb w 13. minucie otrzymał świetne podanie z głębi pola od Krystiana Getingera, jednak zmarnował szansę. Jeszcze lepszą okazję Prokić miał w 31. minucie po kontrze z Bartoszem Nowakiem, nie zdołał niestety zaskoczyć bramkarza gospodarzy strzałem z 10 metrów.

W zespole Legionovii wyróżniał się zdecydowanie filigranowy pomocnik Krystian Wójcik. Pozyskany w przerwie zimowej z Pogoni Siedlce zawodnik kilka razy próbował zaskoczyć Tomasza Liberę. Za każdym razem lepszy był doświadczony bramkarz Stali, najwięcej trudności sprawił mu strzał z 15 metrów w 30. minucie.

Legionovia przeważała w pierwszej połowie, Stal przycisnęła w jej końcówce. Pod bramką Smołucha było jednak sporo niedokładności, ataki były chaotyczne i ostatecznie nie przyniosły efektu bramkowego. Drużyny zeszły do szatni przy wyniku 0:0.

Druga odsłona sobotniego pojedynku przyniosła to co w futbolu najważniejsze – bramki. Niestety trafiali jedynie gospodarze. W 72. minucie wynik otworzył Jarosław Wieczorek, który pewnie wykorzystał rzut karny. Jedenastka to kara dla Stali za zagranie ręką w polu karnym (sędzia uznał, że ustawiony w murze Sebastian Łętocha umyślnie zatrzymał ręką piłkę uderzoną z rzutu wolnego).

Wydawało się, że piłkarze z Mielca będą z uporem dążyć do wyrównania, tymczasem kolejne minuty upłynęły na zupełnie nieefektywnej grze. Legionovia mądrze się broniła, jedyna okazja dla mielczan miała miejsce po kontrze Łętochy, Łukasza Żeglenia i Nowaka. Rozgrywający Stali uderzył z 10 metrów po ziemi, Smołuch nie miał żadnych problemów by złapać futbolówkę. Gospodarze stworzyli sobie dwie szanse na podwyższenie rezultatu. Za pierwszym razem Rafała Wolsztyńskiego uprzedził Libera, za drugim podanie Rafała wykorzystał jego brat Łukasz, który wpakował piłkę do bramki z najbliższej odległości. To była już trzecia minuta doliczonego czasu gry, chwilę później arbiter zakończył spotkanie.

W przyszłą sobotę Stal podejmie Kotwicę Kołobrzeg, która dziś bezbramkowo zremisowała u siebie z Siarką Tarnobrzeg. Zapraszamy na mecz!

Wyniki 25. kolejki spotkań:

Znicz Pruszków – Puszcza Niepołomice 1:1
Błękitni Stargard – Olimpia Zambrów 2:0
Nadwiślan Góra – ROW 1964 Rybnik 2:1
Gryf Wejherowo – Wisła Puławy 0:0
Raków Częstochowa – GKS Tychy 1:8
Kotwica Kołobrzeg – Siarka Tarnobrzeg 0:0
Stal Stalowa Wola – Polonia Bytom, niedziela, g. 15
Okocimski KS Brzesko – Radomiak Radom 0:3 (walkower, Okocimski wycofał się z rozgrywek)

KS Legionovia Legionowo – FKS STAL MIELEC 2:0 (0:0)

Bramki: Wieczorek (72, rzut karny), Wolsztyński Ł. (90 min.)

Legionovia: Smołuch – Grzelak ©, Wiktorski,  Bajat, Miś (75 Michalak), Garyga (90 Goliński), Milewski, Wieczorek, Kalinowski (79 Wolsztyński Ł.), Wójcik, Wolsztyński R.

Stal: Libera – Sulewski, Bierzało, Zalepa, Getinger, Prejs (73 Żegleń), Żubrowski © (63 Radulj), Nowak, Lech, Sobczak (53 Łętocha), Prokić

Sędzia główny: Jacek Lis (Katowice)

Żółte kartki: Bajat, Wiktorski – Łętocha, Getinger

Widzów: 300 (w tym 20 z Mielca)

Tekst: Marcin Studnicki