Maksymilian Sitek: Spotkanie z Lechią to był niezły rollercoaster

– Czuliśmy w przerwie, że możemy ten wynik odrobić i zrobiliśmy to. Myślę, że taki punkt, w takich okolicznościach daje dużo pewności i spaja nas jako drużynę – powiedział po meczu z Lechią Maksymilian Sitek.

Nasz zawodnik ma za sobą bardzo dobry tydzień. We wtorek zaliczył debiut w reprezentacji Polski do lat 21 w meczu eliminacji do mistrzostw Europy z Łotwą (5:0 dla Polski), a w sobotę był jednym z głównym bohaterów zremisowanego 3:3 meczu z Lechią Gdańsk.

– Cieszę się z debiutu w kadrze u21, ale na pewno nie popadłem po nim w jakiś samo-zachwyt. Po prostu czuję się dobrze, strzelam bramki i na pewno chcę to podtrzymać jak najdłużej ciężką pracą – mówi Maksymilian Sitek.

Spotkanie z Lechią było nietypowe, pełne emocji i fajnej jakości zarówno na boisku jak i na trybunach. Zapytany o to spotkanie Maks powiedział – Ten mecz to niezły rollercoaster. Super zaczęliśmy, później to Lechia przejęła inicjatywę już do końca pierwszej połowy.

Mecz z Lechią chyba na dobre obalił mit, że nasza drużyna jest groźna przede wszystkim w pierwszej połowie. – Znów pokazaliśmy, że Stal Mielec nie gra tylko dobrze w pierwszych połowach, ale możemy grać dobrze również w drugich, pokazaliśmy charakter. Czuliśmy w przerwie, że możemy ten wynik odrobić i zrobiliśmy to. Myślę, że taki punkt w takich okolicznościach daje dużo pewności i spaja nas jako drużynę.

Spytaliśmy także, czy Maks uważa tę bramkę jako najładniejszą w dotychczasowej karierze (przypomnijmy, klasyczny lob nad Dusanem Kuciakiem sprzed pola karnego) – Za dużo ich na razie nie strzeliłem więc można tak powiedzieć, że jedna z ładniejszych – skomentował uśmiechnięty Maksymilian Sitek.

Więcej od stalmielec.com

Futbolsport.pl