W meczu 5. kolejki Betclic 1 Ligi FKS Stal Mielec przegrała na wyjeździe z ŁKS-em Łódź 0:4. Gospodarze objęli prowadzenie już w 8. minucie spotkania, a po przerwie zdobyli kolejne trzy bramki. Tym samym zakończyła się seria czterech ligowych spotkań biało-niebieskich bez porażki.
Od pierwszych minut spotkania gospodarze wysoko podeszli pressingiem i starali się utrudnić naszej drużynie rozegranie piłki od własnej bramki. Już w początkowej fazie meczu ŁKS stworzył kilka sytuacji, a w 8. minucie wykorzystał błąd biało-niebieskich przy wyprowadzaniu piłki. Zbyt krótkie podanie przejął Andreu Arasa, minął Macieja Gostomskiego i skierował piłkę do pustej bramki.
Po straconym golu Stal stopniowo zaczęła częściej utrzymywać się przy piłce i przenosić grę na połowę gospodarzy. Próbowali Krystian Getinger, Kamil Cybulski, Bartłomiej Kukułowicz czy Fryderyk Gerbowski, jednak długo nie udawało się stworzyć sytuacji pozwalającej doprowadzić do wyrównania.
W końcówce pierwszej połowy okazje miały obie drużyny. W 44. minucie Maciej Gostomski wygrał pojedynek sam na sam z Karolem Podlińskim, chroniąc Stal przed utratą drugiej bramki. Chwilę później przed szansą na doprowadzenie do remisu stanął Krystian Getinger. Jego uderzenie z pola karnego skutecznie obronił jednak Damian Węglarz. Jeszcze przed zejściem do szatni próbował Kamil Cybulski, ale piłka minęła bramkę ŁKS-u. Do przerwy gospodarze prowadzili 1:0.
Początek drugiej części spotkania ponownie należał do zespołu z Łodzi. Dwukrotnie dobrze interweniował Maciej Gostomski, najpierw po uderzeniu Kacpra Terleckiego, a następnie w sytuacji z Andreu Arasą.
W 60. minucie gospodarze podwyższyli prowadzenie. Po akcji przeprowadzonej prawą stroną w naszym polu karnym do piłki dopadł Julian Keiblinger, który pokonał bramkarza Stali i zdobył drugą bramkę dla ŁKS-u.
Trener Damian Skiba próbował reagować zmianami. Na boisku pojawił się Siméon Ouré, a kilka minut później również Natan Niedźwiedź i Michael Wyparło. Biało-niebiescy szukali sposobu na zdobycie bramki kontaktowej, jednak w 68. minucie po rzucie rożnym ŁKS zdobył trzeciego gola. Do dośrodkowania Marcela Błachewicza doszedł Karol Podliński, który z bliskiej odległości skierował piłkę do siatki.
Siedem minut później wynik spotkania ustalił Andreu Arasa. Zawodnik gospodarzy przeprowadził indywidualną akcję, wbiegł w pole karne Stali i po raz drugi tego wieczoru pokonał Macieja Gostomskiego.
W końcowej części meczu na murawie pojawili się również Hubert Matynia oraz Sebastian Musiolik. Dla Musiolika był to pierwszy występ w biało-niebieskich barwach po dołączeniu do naszego Klubu, natomiast Hubert Matynia wrócił do gry po przerwie spowodowanej urazem.
Do ostatniego gwizdka wynik nie uległ już zmianie. ŁKS Łódź pokonał FKS Stal Mielec 4:0.
Dla naszej drużyny była to pierwsza porażka w sezonie 2026/2027. W czterech wcześniejszych kolejkach biało-niebiescy zdobyli osiem punktów – pokonali Unię Skierniewice i Polonię Bytom oraz zremisowali z Podbeskidziem Bielsko-Biała i Stalą Rzeszów.
Przed zespołem analiza niedzielnego spotkania i przygotowania do kolejnego ligowego zadania. W sobotę, 29 sierpnia, FKS Stal Mielec zmierzy się na wyjeździe z Pogonią Siedlce. Początek meczu 6. kolejki Betclic 1 Ligi o godz. 15:30.
ŁKS Łódź – FKS Stal Mielec 4:0 (1:0)
Bramki:
1:0 – Andreu Arasa 8′
2:0 – Julian Keiblinger 60′
3:0 – Karol Podliński 68′
4:0 – Andreu Arasa 75′
FKS Stal Mielec:
Maciej Gostomski – Bartłomiej Kukułowicz, Israel Puerto, Bartosz Kwiecień, Krystian Getinger (76′ Hubert Matynia) – Tymoteusz Gmur (67′ Natan Niedźwiedź), Kamil Kościelny, Fryderyk Gerbowski (67′ Michael Wyparło), Kamil Cybulski – Marcin Cebula (61′ Siméon Ouré), Paweł Kruszelnicki (76′ Sebastian Musiolik).
Trener: Damian Skiba.
Żółte kartki: Bartosz Kwiecień, Bartłomiej Kukułowicz.
Sędzia: Mateusz Jenda.
